wyświetlenia
Wstępne szacunki wskazują na ogromną skalę zniszczeń, a ich koszt może sięgnąć nawet kilkuset tysięcy złotych. Chuligani z Poznania skupili swoją agresję przede wszystkim na zapleczu sanitarnym. Dokumentacja pokazuje rozbite toalety damskie i męskie oraz powyrywane rury. Dewastacja instalacji wodnej doprowadziła do zalania kilku pomieszczeń, w tym kluczowej serwerowni.
Bezpośrednim powodem agresji miała być frustracja po przegranej oraz reakcja na niewpuszczenie na trybuny zaprzyjaźnionej grupy sympatyków ŁKS-u. W pewnym momencie fani „Kolejorza” zdjęli swoje flagi i opuścili sektor, zostawiając po sobie pobojowisko.
Władze Widzewa zapowiedziały stanowcze kroki – sektor gości pozostanie zamknięty do odwołania. Oznacza to, że kibice kolejnych drużyn prawdopodobnie nie wejdą na stadion do końca sezonu. Sprawą zajmuje się już Policja oraz delegat PZPN. Co ciekawe, grupy kibicowskie Lecha Poznań zadeklarowały chęć pokrycia kosztów naprawy poprzez zbiórkę wśród uczestników wyjazdu.
Kibice @LechPoznan przyjechali na stadion @RTS_Widzew_Lodz. Efekt? Pocięty i popalony branding stadionowy, rozerwane rury w łazience, zalana serwerownia, kompletnie zdemolowane toalety damskie i męskie. pic.twitter.com/p9BL3ztf4W
— B.Derdzikowski (@bderdzik) March 7, 2026
W trakcie meczu 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, w sektorze gości, w którym zasiedli fani Lecha Poznań, zniszczono między innymi elementy konstrukcyjne, toalety, branding zewnętrzny, instalacje elektryczne, serwerownie. Wszystkie wymienione zniszczenia zostały… pic.twitter.com/klBwqpZDxl
— Jakub Dyktyński (@j_dyktynski) March 8, 2026
Rozmowy na Facebooku