wyświetlenia
W trakcie swojej wędrówki podróżnik odwiedza zaplecza znanych sieci handlowych i gastronomicznych. Jednym z nagranych przez niego przystanków były kontenery za restauracją Burger King. Twórca pokazał, że w środku znajdowało się mnóstwo gotowych, lecz nigdy niewydanych klientom hamburgerów. Produkty te, mimo że były świeżo przygotowane, trafiły do odpadów najprawdopodobniej ze względu na wewnętrzne procedury lokalu.
Podobne znaleziska czekają na zapleczach marketów. Podczas wizyty przy śmietnikach sieci Aldi, Red Shaman natrafił na bardzo szeroki asortyment produktów spożywczych. W kontenerach znajdowały się jogurty, wędliny, pieczywo, a nawet gotowe zestawy obiadowe. Wiele z tych rzeczy trafia do śmieci z powodu zbliżającego się terminu ważności lub drobnych uszkodzeń opakowań zbiorczych, które dyskwalifikują je z normalnej sprzedaży, mimo że samo jedzenie jest wciąż pełnowartościowe.
Podróżnik w swoich relacjach podkreśla, że nie korzysta z żadnych wykupionych noclegów i śpi tam, gdzie akurat się znajduje. Jego nagrania mają na celu pokazanie, jak ogromne ilości żywności są codziennie wyrzucane przez duże korporacje. Dla autora to forma buntu przeciwko konsumpcjonizmowi i sposób na darmowe przemieszczanie się po Europie. Choć taka forma egzystencji budzi skrajne emocje, freeganizm staje się dla niektórych osób nie tylko koniecznością, ale świadomym stylem życia.
Rozmowy na Facebooku