wyświetlenia
Historia Konrada zaczęła się w 2007 roku, gdy jako 17-latek brał udział w brutalnym pobiciu studenta w Lublinie. Napastnicy zaatakowali 20-latka wracającego z zajęć - ofiara otrzymała kilka ciosów nożem i przeżyła tylko dzięki natychmiastowej operacji. Podczas ogłaszania wyroku w 2008 roku chłopak wpadł w furię, groził sędzi oraz pokrzywdzonemu i wykrzyczał słowa, które przez blisko 18 lat były memem: "17 lat żyję, a ty mi piętnastaka dajesz!?". Nagranie z tej rozprawy stało się symbolem wczesnego polskiego internetu.
Mężczyzna odsiedział 13 lat z zasądzonej kary i wyszedł na wolność około 2020 roku. Jednak w 2025 roku jego nazwisko znów trafiło na nagłówki - policja wystawiła za nim list gończy w sprawach dotyczących narkotyków oraz złamania nałożonych zakazów. Z dostępnych relacji wynika, że Nowacki zmarł w połowie grudnia 2025 roku na OIOM-ie szpitala przy ul. Grenadierów w Lublinie. Trafił tam z poważnym urazem głowy i krwiakiem, do którego miało dojść krótko po tym, jak sam zgłosił się do odbycia kary więzienia.
"17 lat żyję, a ty mi piętnastaka dajesz!?" – nie żyje autor słynnych słów.
— Codziennik z Mordoru (@mordownik4u) March 31, 2026
Konrad Nowacki, którego wybuch w sądzie w 2008 roku stał się jednym z pierwszych polskich viralów, odszedł.
W 2007 roku jako 17-latek brał udział w brutalnym pobiciu studenta (ofiara cudem przeżyła).… pic.twitter.com/tmBUJXJ7ot
Teraz w internecie krążą informacje, że miał umrzeć w połowie grudnia 2025 roku w szpitalu w Lublinie, po poważnym urazie głowy i pobycie na oddziale intensywnej terapii. Pojawiają się też wzmianki o możliwych okolicznościach zdarzenia, ale nie zostały one oficjalnie potwierdzone.
W sieci krążą nieoficjalne wersje o nieszczęśliwym wypadku lub zepchnięciu ze schodów, jednak szczegóły te pozostają w sferze domysłów i niepotwierdzonych informacji. Śmierć Konrada Nowackiego zamyka głośną historię, która przez blisko dwie dekady funkcjonowała w świadomości internautów jako element cyfrowej kultury lat dwutysięcznych.
Na wykopie pojawiła się taka informacja
Rozmowy na Facebooku