Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Pińczowie w czwartek rano, 18 września. Po godzinie 6 policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który miał skakać po zaparkowanych samochodach i dobijać się do jednego ze sklepów.

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, przy samochodach nikogo już nie było.

Policjanci zauważyli jednak dwie osoby wewnątrz pobliskiego sklepu. Przez witrynę zobaczyli agresywnego mężczyznę, który kopnięciami i uderzeniami pięści niszczył półki oraz wyposażenie. Ekspedientka wybiegła ze sklepu, a funkcjonariusze natychmiast weszli do środka i obezwładnili 29-latka. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu.

W trakcie interwencji ustalono również, że uszkodzony został jeden z zaparkowanych samochodów. Jego właściciel oszacował straty na około 2 tys. zł. 29-latek trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu policjanci mieli szczegółowo ustalać zakres wyrządzonych przez niego szkód. Za swoje zachowanie mężczyzna odpowie przed sądem.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Trwałe pogorszenie finansów publicznych i wysoki deficyt. Po 24 latach Moody’s obniża rating Polski
Trwałe pogorszenie finansów publicznych i wysoki deficyt. Po 24 latach Moody’s obniża rating Polski
Przypięli znak trytytkami, a potem odcięli go szlifierką. Tak Grzesiu Braun walczy z „komuną” w Polsce
Przypięli znak trytytkami, a potem odcięli go szlifierką. Tak Grzesiu Braun walczy z „komuną” w Polsce