Do dość osobliwego happeningu wyborczego doszło w Krakowie. Michał Klimek, kandydat Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta miasta, wystąpił w nagraniu razem z Grzegorzem Braunem i zapowiedział, że Strefę Czystego Transportu „zlikwiduje osobiście”. Następnie sięgnął po szlifierkę kątową i zaczął przecinać słupek z tablicą oznaczającą SCT.
Internauci szybko zwrócili uwagę na szczegół całej akcji: konstrukcja użyta w nagraniu wyglądała na prowizoryczną, a znak miał być przymocowany opaskami zaciskowymi. Wątpliwości potwierdziła później krakowska policja, która przekazała, że nie był to element infrastruktury drogowej, lecz najprawdopodobniej rekwizyt przygotowany na potrzeby politycznego happeningu.
Braun opublikował nagranie z hasłem „Precz z komuną! W Krakowie i w całej Polsce!”, a sam happening był elementem kampanii Klimka przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa zaplanowanymi na 27 września. Policjanci wykonali na miejscu czynności wyjaśniające w kierunku art. 85 § 1 Kodeksu wykroczeń, ale podkreślono, że samo prowadzenie takich czynności nie przesądza jeszcze, że doszło do wykroczenia.