wyświetlenia
W rozmowie pojawiły się też konkretne przykłady nieruchomości i inwestycji. Lubomirski-Lanckoroński mówił m.in. o willi w okolicach Monako, projekcie obejmującym około 400 mieszkań w Łodzi oraz działkach na Mazurach. Jak tłumaczył, samo liczenie majątku robi się problematyczne, bo jeden większy teren można potraktować jako jeden kompleks albo jako wiele osobnych działek. Według relacji mediów przy mazurskich terenach miała paść liczba około tysiąca działek.
Nagranie szybko podchwyciły portale i internauci, bo dla wielu osób sama odpowiedź zabrzmiała jak symbol życia w zupełnie innej rzeczywistości. Jedni komentowali to z ironią, inni zwracali uwagę, że rozmówca mówił szerzej o nieruchomościach, inwestycjach i majątku rodzinnym, a nie tylko o prywatnych mieszkaniach. Tak czy inaczej, cytat o tym, że „nie setki, może dziesiątki”, stał się gotowym paliwem dla internetu.
Rozmowy na Facebooku