117
wyświetlenia
wyświetlenia
Rękawice SignAloud miały być przełomem: zakładasz je na dłonie, wykonujesz znak, a komputer zamienia go na słowo lub krótką frazę. Projekt stworzyli w 2016 roku dwaj studenci University of Washington, Navid Azodi i Thomas Pryor, a ich wynalazek zdobył nagrodę Lemelson-MIT Student Prize. Technicznie pomysł wyglądał bardzo efektownie, bo rękawice miały czujniki śledzące ruchy dłoni i przez Bluetooth przesyłały dane do komputera, który odtwarzał rozpoznaną frazę przez głośnik.
Problem w tym, że język migowy nie działa jak prosta lista gestów do przetłumaczenia słowo po słowie. W ASL i innych językach migowych znaczenie tworzą nie tylko dłonie, ale też mimika twarzy, ruch ciała, pozycja głowy, przestrzeń, kierunek ruchu i kontekst całej wypowiedzi. To właśnie dlatego wiele osób ze społeczności Głuchych szybko zwróciło uwagę, że takie rękawice mogą pomijać ogromną część prawdziwej gramatyki języka migowego.
Reklama
Rozmowy na Facebooku