wyświetlenia
Podczas czynności funkcjonariusze ustalili, że w aucie był też ojciec chłopca. Nie prowadził - siedział jako pasażer i przyglądał się całej sytuacji, pozwalając dziecku kierować samochodem. To jednak nie koniec problemów. Okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Dodatkowo badanie trzeźwości wykazało, że ojciec był pod wpływem alkoholu. Według policji wynik wynosił około 1,3 promila. W praktyce oznacza to, że dorosły, który sam nie powinien wsiadać za kółko, wpadł na pomysł, by zrobił to jego nieletni syn.
Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy. Policja zapowiedziała, że wobec 14-latka zostaną podjęte kroki w ramach postępowania przewidzianego dla nieletnich - materiały mają trafić do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. Z kolei wobec ojca prowadzone będą czynności przez właściwy wydział karny.
Do zdarzenia doszło w strefie zamieszkania, gdzie piesi mają szczególną ochronę, a prędkości są niskie - tym bardziej taka „lekcja jazdy” mogła skończyć się tragedią.
Foto Stiopa, „BMW 3 sedan policja.jpg”, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0 Źródło: KPP w Choszcznie
Rozmowy na Facebooku