menu
Pierwsza randka z Pauliną Porzucek? A masz 200 koła żeby jej zaimponować?
Pierwsza randka z Pauliną Porzucek? A masz 200 koła żeby jej zaimponować?
>Paulina Porzucek została zapytana, co musiałby zrobić mężczyzna, żeby naprawdę jej zaimponować na pierwszej randce. Odpowiedź szybko wywołała poruszenie w sieci, bo padła konkretna kwota - 200 tysięcy złotych. Influencerka stwierdziła, że w grę wchodziłyby między innymi wakacje, mnóstwo kwiatów, diamentowy naszyjnik oraz stolik na plaży na Karaibach albo Bali. Dla części internautów to oznaka wysokich wymagań, dla innych po prostu poziom oczekiwań całkowicie oderwany od rzeczywistości.

Wypowiedź padła podczas rozmowy dla TV Reklamy. Paulina Porzucek usłyszała pytanie o to, czym facet mógłby jej zaimponować. Nie mówiła o poczuciu humoru, rozmowie do rana czy dobrze zaplanowanym wieczorze. Zamiast tego wskazała bardzo konkretną wizję luksusowej randki, która według niej mogłaby zrobić odpowiednie wrażenie.

Jak relacjonowano, w tej wycenie miały się znaleźć egzotyczne wakacje, duża ilość kwiatów, drogi prezent w postaci diamentowego naszyjnika oraz wyjątkowa oprawa całego spotkania. Sama kwota - 200 tysięcy złotych - od razu przyciągnęła uwagę i zaczęła krążyć po mediach społecznościowych.

Nie trzeba było długo czekać na reakcje. W komentarzach szybko pojawiły się głosy, że większość ludzi na pierwszej randce zastanawia się raczej, czy zamówić deser albo kto zapłaci rachunek, a nie czy organizować wyjazd na Bali i kupować biżuterię z diamentami. Właśnie dlatego wypowiedź influencerki została odebrana przez wielu jako mocno prowokacyjna.

Z drugiej strony nie brakowało też opinii, że każdy ma prawo do własnych standardów i oczekiwań. Część osób uznała, że to po prostu szczera odpowiedź na zadane pytanie i nie ma powodu robić z niej większej afery. Problem w tym, że przy takich kwotach trudno już mówić o zwykłej pierwszej randce - bardziej przypomina to scenariusz luksusowej podróży dla najbogatszych.

 

Cała sprawa ponownie pokazała, jak łatwo pojedyncza wypowiedź może wywołać burzę w internecie. Wystarczy kilka zdań i jedna kwota, by w komentarzach ruszyła lawina opinii o związkach, wymaganiach i tym, gdzie właściwie kończą się wysokie standardy, a zaczyna zwykłe przerysowanie.

Reklama

Ale przynajmniej nie kryje się z tym, że chce bogatego faceta

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku