wyświetlenia
Do zamieszania doszło w samej końcówce spotkania, już w doliczonym czasie gry. Według relacji medialnych wszystko zaczęło się od ostrego starcia z udziałem bramkarza Atletico Mineiro Eversona i pomocnika Cruzeiro Christiana. Chwilę później na murawie wybuchła ogromna przepychanka, w którą włączyli się nie tylko piłkarze z boiska, ale też osoby z ławki rezerwowych oraz członkowie sztabów.
Sytuacja bardzo szybko wymknęła się spod kontroli. Na nagraniach było widać szarpaninę, kopnięcia i ciosy, a porządek próbowali przywrócić ochroniarze i służby obecne na stadionie. Mecz na moment zszedł na dalszy plan, bo uwaga wszystkich skupiła się na chaosie, jaki zapanował pod koniec finału.
Najbardziej szokująca okazała się jednak liczba kar. Sędzia Matheus Delgado Candancan wpisał po meczu do protokołu 23 czerwone kartki - 12 dla Cruzeiro i 11 dla Atletico Mineiro. Media podkreślają, że to nowy rekord w brazylijskiej piłce.
Cała sytuacja odbiła się szerokim echem nie tylko w Brazylii, ale też w światowych mediach sportowych. Zamiast mówić o samym finale i trofeum, wszyscy komentują dziś przede wszystkim jedno - awanturę, jakiej na takim poziomie dawno nie było.
Rozmowy na Facebooku