wyświetlenia
Brandt od lat zajmuje się fotografią przyrody i zwierząt, stawiając na naturalność i autentyczne emocje. Nie interesują jej sztucznie aranżowane sceny ani tresura pod konkretne ujęcia. Kluczowe jest dla niej zaufanie zwierząt i praca w warunkach, które nie powodują stresu ani zagrożenia. Dzięki temu jej zdjęcia sprawiają wrażenie uchwyconych przypadkiem, choć w rzeczywistości są efektem cierpliwości i długiej obserwacji.
Centralną postacią wielu fotografii jest owczarek belgijski Ingo, który na zdjęciach spokojnie przebywa w towarzystwie sów, m.in. puchaczy i płomykówek. Zwierzęta siedzą obok siebie, dotykają się lub patrzą w tym samym kierunku, co nadaje zdjęciom wyjątkowo ciepły i intymny charakter. Brak agresji i napięcia między gatunkami stał się znakiem rozpoznawczym tej serii.
Twórczość Brandt często porównywana jest do ilustracji z książek fantasy. Fotografka sama przyznaje, że zależy jej na budowaniu historii i nastroju, a nie tylko na dokumentowaniu wyglądu zwierząt. Światło, mgła, lasy i naturalne tło odgrywają w jej pracach równie ważną rolę jak sami bohaterowie zdjęć.
Poza znaną serią z psem i sowami, Brandt fotografuje także inne ptaki drapieżne, konie i dziką przyrodę. Jej prace regularnie pojawiają się w albumach, kalendarzach i wystawach poświęconych fotografii przyrodniczej.
Źródło foto: tanja_brandt instagram
Rozmowy na Facebooku