wyświetlenia
Artemis II była pierwszą załogową wyprawą programu Artemis i jednocześnie pierwszym od czasów Apollo lotem ludzi w okolice Księżyca. Misja miała ogromne znaczenie nie tylko symboliczne, ale też technologiczne. NASA testowała statek Orion oraz systemy, które w przyszłości mają posłużyć do kolejnych lotów, w tym powrotu człowieka na powierzchnię Księżyca.
Największe emocje wzbudziły jednak zdjęcia. Internauci zachwycali się kadrami pokazującymi księżycowy krajobraz, widok Ziemi z kosmosu i ujęcia z przelotu w pobliżu naturalnego satelity naszej planety. Część osób pisała wprost, że wyglądają one jak sceny z filmu science fiction, tylko że tym razem miały być prawdziwe.
Właśnie tu zaczęła się druga fala komentarzy. W sieci szybko pojawiły się teorie spiskowe, według których misja w ogóle nie przebiegła tak, jak podała NASA. Jedni twierdzą, że astronauci mieli zostać wcześniej ewakuowani przy użyciu systemu ratunkowego. Inni przekonują, że rakieta miała spaść do oceanu, a opinia publiczna dostała jedynie przygotowane wcześniej materiały i obrazy. Pojawiają się też głosy, że część nagrań wygląda zbyt idealnie, przez co niektórzy uznają je za komputerowo wygenerowane.
Mimo tych spekulacji zdjęcia zrobiły ogromne wrażenie i stały się jednym z najgłośniej komentowanych tematów ostatnich dni. Jedni widzą w nich historyczny moment i dowód ogromnego postępu technologicznego. Inni - kolejny powód, by nie ufać oficjalnym komunikatom. I chyba właśnie to najlepiej pokazuje, w jakich czasach dziś żyjemy: nawet spektakularne obrazy z kosmosu nie są już dla wszystkich wystarczającym dowodem.
Rozmowy na Facebooku