menu
Kręcili filmy dla dorosłych nie tylko na Krupówkach. Niektórzy mieszkańcy Gorzowa również oburzeni
Kręcili filmy dla dorosłych nie tylko na Krupówkach. Niektórzy mieszkańcy Gorzowa również oburzeni
Po głośnej historii z Zakopanego, gdzie internet obiegły informacje o nagraniach dla dorosłych realizowanych na Krupówkach, temat wrócił w nowym kontekście. Okazało się, że podobne sytuacje miały budzić emocje także w Gorzowie Wielkopolskim - i to już w 2025 roku.

Z relacji opisywanych w lokalnych publikacjach wynika, że mieszkańcy mieli zgłaszać redakcjom, że w centrum miasta kręcone są wulgarne materiały. Sprawa wzbudzała oburzenie przede wszystkim dlatego, że - jak podkreślano - wszystko miało dziać się w przestrzeni publicznej, w miejscach dostępnych dla każdego przechodnia, również w biały dzień. W wiadomościach kierowanych do gazet przewijał się wątek bezradności i pytanie, kto powinien reagować, jeśli ktoś zamienia deptak czy park w „plan zdjęciowy”.

W publikacjach pojawiał się też argument, że problem nie dotyczy wyłącznie samego faktu nagrywania, ale tego, że przypadkowe osoby mogły natknąć się na takie sceny. Dla części mieszkańców była to kwestia bezpieczeństwa i granic w przestrzeni wspólnej, a dla innych - zwyczajnie wizerunku miasta.

Co więcej, według informacji przytaczanych w tych materiałach, para miała nagrywać swoje filmy nie tylko w Gorzowie. W sieci mają krążyć nagrania z parków, skwerów i deptaków w różnych miastach - między innymi z Głogowa, Gryfina, Szczecina i Kołobrzegu. To sprawia, że historia przestaje być „lokalną sensacją”, a zaczyna wyglądać jak powtarzalny schemat: publiczne miejsca, szybkie nagranie i publikacja w internecie.

 

Sprawa z Gorzowa pokazuje więc, że afera z Krupówek nie była odosobniona. Wystarczy jeden głośny przypadek, by wypłynęły kolejne - a mieszkańcy innych miast zaczęli kojarzyć podobne sytuacje z własnego podwórka.

Źródło: gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl, gazetalubuska.pl p*rnhub

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku