wyświetlenia
Kobieta przekazała, że chwilę wcześniej przyszła tam para z niemowlęciem oraz trzema psami i miała prosić o pomoc w przewiezieniu „umierającego dziecka” do szpitala. Gdy recepcjonistka zaproponowała wezwanie służb ratunkowych, para pośpiesznie oddaliła się z terenu ośrodka. Zgłaszająca natychmiast powiadomiła służby i podała szczegóły sytuacji. Dyżurny skierował na miejsce policjantów z Gorzyc i Wodzisławia Śląskiego.
Dzielnicowi z komisariatu w Gorzycach zauważyli parę w pobliżu centrum ogrodniczego w Olzie. Mundurowi chcieli jak najszybciej sprawdzić stan dziecka, jednak interwencję utrudniało zachowanie dorosłych - byli pobudzeni, agresywni i nie wykonywali poleceń. Dodatkowo psy nie były trzymane na smyczy.
W pewnym momencie ojciec dziecka miał wyjąć nóż i krzyknąć do policjantów, by się nie zbliżali, po czym próbował odejść razem z kobietą i niemowlęciem. Policjanci obezwładnili i zatrzymali 36-letniego mężczyznę, a towarzysząca mu 20-letnia kobieta uderzyła jednego z policjantów w twarz, próbując utrudnić czynności.
Na miejsce wezwano pogotowie. Zespół ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu zaniedbanego i niedożywionego niemowlęcia do szpitala, gdzie trafiło na oddział intensywnej terapii. Matka, z uwagi na irracjonalne zachowanie, również została objęta opieką specjalistów. Policjanci poinformowali Sąd Rodzinny i Ośrodek Pomocy Społecznej, a psy zostały zabezpieczone i przewiezione do schroniska. Materiały z interwencji trafiły do prokuratury. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania czynnej napaści na policjantów, przyznał się do winy i został objęty dozorem.
Źródło foto: KPP Wodzisław Śląski
Rozmowy na Facebooku