W niedzielę wieczorem w miejscowości Kury w gminie Tłuszcz pod Wołominem Toyota wypadła z drogi i uderzyła w ogrodzenie jednej z posesji. Na miejscu zginęła 49-letnia pasażerka. Kierowcy nie było już w aucie, gdy dojechały służby.
Zbyt szybko na łuku drogi
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb kilka minut przed godziną 21. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 42-letni kierujący Toyotą jechał przez teren zabudowany i na łuku drogi nie dostosował prędkości do panujących warunków. Samochód wypadł z jezdni i uderzył w ogrodzenie.
Siła uderzenia była ogromna. Jeden z metalowych elementów bariery przebił samochód i ciężko ranił siedzącą w środku 49-letnią kobietę. Obrażenia okazały się śmiertelne, pasażerka zginęła na miejscu.
Kierowca oddalił się pieszo
Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy, za kierownicą nie było nikogo. Kierowca opuścił rozbity pojazd i oddalił się pieszo jeszcze przed przyjazdem służb.
Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania. Na tym etapie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna uciekł, w którą stronę się udał ani w jakim stanie znajdował się w chwili zdarzenia.
Nocna akcja z dronem
W nocy strażacy przeczesywali okoliczne tereny leśne, zarówno pieszo, jak i przy użyciu drona. Mimo szeroko zakrojonej akcji mężczyzny nie udało się odnaleźć.
Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci, a czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora. Obecny był także technik policyjny, który zabezpieczał ślady niezbędne do odtworzenia przebiegu wypadku. Droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.
Poszukiwania 42-latka trwają. Policja wyjaśnia dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia.


Fot. OSP Tłuszcz