Rosyjski dron uderzył w niedzielę rano w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. Skład znajdował się wtedy dwa kilometry od granicy z Polską, a na pokładzie było ponad 200 osób. Drugi dron trafił w ciężarówkę zaparkowaną przy stacji benzynowej, zaledwie 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Trafiona lokomotywa dwa kilometry od granicy

O uderzeniu poinformował zastępca dyrektora ukraińskich kolei do spraw przewozów pasażerskich Ołeksandr Szewczenko. Dron trafił w lokomotywę pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy. W sieci pojawiło się nagranie, na którym z maszyny unoszą się kłęby czarnego dymu, a pasażerowie uciekają w popłochu.

Mimo to obyło się bez ofiar i rannych. Jak przekazała Ukrzaliznycia, kolejowy zespół monitorujący ataki dronów z wyprzedzeniem ostrzegł załogę pociągu o zagrożeniu. Przewoźnik zapewnił, że na bieżąco śledzi zagrożenia z powietrza i utrzymuje ruch pociągów.

Do ataku doszło w obwodzie wołyńskim, w pobliżu przejścia granicznego Jagodyń-Dorohusk.

Ciężarówka przy stacji paliw w Jagodzinie

Kilkaset metrów dalej rosyjski dron uderzył w ciężarówkę zaparkowaną przy stacji benzynowej w miejscowości Jagodzin. Od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin dzieliło ją około 800 metrów. Informację potwierdził Nadbużański Oddział Straży Granicznej.

Służby po polskiej stronie odbierały tej nocy kolejne zgłoszenia o potencjalnych hukach, ale żadnego zagrożenia nie potwierdzono.

Alert RCB i myśliwce nad Polską

Po godzinie 4 w nocy z soboty na niedzielę Dowództwo Operacyjne poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Dla mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego wydano alert RCB. Operowanie myśliwców zakończono przed godziną 10.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie doszło do naruszenia polskiej granicy. W nocy wstrzymano odprawy na przejściach polsko-ukraińskich. Obecnie ruch odbywa się normalnie w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie, a wkrótce ma zostać wznowiony w Hrebennem.

Drugi dzień ataków na kolej

Rosjanie atakują ukraińską infrastrukturę kolejową drugą dobę z rzędu. W sobotę po południu dron spadł na pociąg pasażerski na stacji w Łucku, gdzie wybuchł pożar wagonów. Pasażerów ewakuowano, a strażacy opanowali ogień przed godziną 17, obyło się bez ofiar śmiertelnych.

Pociąg relacji Kijów-Warszawa to jedno z głównych połączeń między Ukrainą a Polską, z którego korzystają tysiące pasażerów miesięcznie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego