W Warszawie odbyły się III Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków. 11 września w barStudio przy Pałacu Kultury i Nauki 20 uczestników próbowało jak najwierniej odtworzyć głosy dzikich ptaków. Były świergoty, pohukiwania i odgłosy, przy których można było przez chwilę zapomnieć, że wszystkie wydają ludzie.

Zasady nie pozwalają na wspomaganie się elektroniką, playbackiem, specjalistycznymi wabikami czy gwizdkami myśliwskimi. Uczestnicy mają samodzielnie naśladować głosy dzikich gatunków występujących w Polsce. W finałowej puli znalazły się m.in. sroka, dzięcioł zielonosiwy, kulik wielki, słowik szary, kszyk, bielik czy czapla siwa. Organizatorzy podkreślają, że w zawodach liczą się zarówno ornitologiczna precyzja, jak i kreatywność.

Do ścisłego finału awansowała piątka zawodników, a III Mistrzynią Polski w Naśladowaniu Ptaków została Irena Rosiewicz, która zwróciła uwagę m.in. wykonaniem głosu dziwonii zwyczajnej. Patrząc na poziom niektórych występów, żart z tytułu o sztucznej inteligencji nie wydaje się szczególnie przesadzony — zanim AI nauczy się idealnie podrabiać każdy dźwięk, ma w Warszawie całkiem mocną konkurencję.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego