Do kolejnej groźnej sytuacji na przejeździe kolejowym doszło 10 września około godz. 15:00 przy ul. Pileckiego w Łomży. Opublikowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe nagranie pokazuje samochód, który wjeżdża na przejazd, mimo że za torami nie ma wystarczająco dużo miejsca, by od razu go opuścić. Chwilę później zaczynają zamykać się rogatki, a auto zostaje uwięzione pomiędzy nimi.

Niebezpieczną sytuację zauważył na monitoringu dyżurny ruchu ze stacji Śniadowo, który skontaktował się z maszynistą nadjeżdżającego pociągu Intercity relacji Białystok–Olsztyn Główny. Skład został zatrzymany przed przejazdem, a po opanowaniu sytuacji przejechał przez niego z ograniczoną prędkością. Samochód nie znajdował się bezpośrednio na torze, dlatego nie doszło do zderzenia.

Po przejeździe pociągu kierowca odjechał, a zapis monitoringu został przekazany policji. Kolejarze po raz kolejny przypominają, że na przejazd nie wolno wjeżdżać, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca na bezpieczne opuszczenie torowiska. Jeżeli samochód zostanie już zamknięty między rogatkami, należy wyłamać zaporę pojazdem i jak najszybciej zjechać z przejazdu — rogatki są skonstruowane tak, by ustąpić pod naciskiem.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego