wyświetlenia
Nagranie i galeria zdjęć pod artykułem
W tym samym czasie wyszło na jaw, że w budynku znajduje się także mężczyzna, który miał związek ze sprawą. Według informacji policji zabarykadował się w jednym z pomieszczeń i nie wykonywał poleceń. Sytuacja była na tyle poważna, że do działań włączono negocjatorów oraz funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Okolica została zabezpieczona, a na miejscu pojawiły się dodatkowe siły prewencji.
Negocjacje nie przyniosły przełomu. Po czasie podjęto decyzję o wejściu siłowym. Kontrterroryści przeprowadzili dynamiczną interwencję, obezwładnili mężczyznę i zatrzymali go. Policja podkreśla, że podczas samej akcji nikt z funkcjonariuszy nie został ranny.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z zatrzymania. Widać na nim przygotowanie do wejścia oraz moment obezwładnienia podejrzewanego. Policja zaznacza, że na miejscu od początku prowadzone były czynności procesowe, a sprawą zajęła się prokuratura.
W przestrzeni medialnej pojawiły się też dodatkowe informacje, których policja w swoim komunikacie nie potwierdza - m.in. że oprócz dwóch ofiar śmiertelnych miały zginąć także dwa psy, a zatrzymany to dorosły syn ofiar. Te wątki mają być przedmiotem ustaleń w śledztwie.
Na tym etapie najważniejsze pytania dotyczą motywu i dokładnego przebiegu zdarzeń. Odpowiedzi mają dać oględziny, opinie biegłych i przesłuchania, a więcej szczegółów może pojawić się dopiero po wykonaniu podstawowych czynności i decyzjach prokuratury.
NAGRANIE POD ZDJĘCIAMI
Rozmowy na Facebooku