wyświetlenia
Do zdarzenia doszło w ostatni piątek. Pracownicy przedszkola zwrócili uwagę na zachowanie mężczyzny, który pojawił się przy placówce, aby odebrać dziecko. Ich podejrzenia wzbudził jego stan. Od 37-latka było czuć alkohol, dlatego o sytuacji natychmiast poinformowano policję.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy ruchu drogowego. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak przekazała policja, 37-latek przyjechał pod przedszkole samochodem marki Kia. Co więcej, w pojeździe znajdował się jego 11-letni syn. Po kontroli mężczyzna został zatrzymany.
37-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzili policjanci z 3. komisariatu w Lublinie.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Na wniosek funkcjonariuszy 37-letni obywatel Ukrainy został wydalony z terytorium Polski.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat więzienia.
Źródło foto: Lubelska policja
Rozmowy na Facebooku