55
wyświetlenia
wyświetlenia
W grudniu 2024 roku na Antarktydzie odbyła się nietypowa wyprawa nazwana The Final Experiment. Jej uczestnikami byli zarówno zwolennicy kulistej Ziemi, jak i płaskoziemcy, którzy polecieli tam sprawdzić jedno konkretne twierdzenie: czy podczas antarktycznego lata Słońce rzeczywiście potrafi świecić przez 24 godziny bez zachodu. Dla nauki nie była to żadna sensacja, bo dzień polarny jest dobrze znanym zjawiskiem, ale dla części środowiska płaskoziemców miał to być test ich własnych deklaracji.
Pomysł był prosty. W popularnym modelu płaskiej Ziemi Antarktyda ma być lodową barierą otaczającą świat, a nie kontynentem wokół bieguna południowego. Dlatego wielu płaskoziemców przez lata twierdziło, że 24-godzinne Słońce na Antarktydzie nie istnieje albo że nagrania tego zjawiska są fałszywe. Wyprawa miała zakończyć spór w najprostszy możliwy sposób: polecieć na miejsce, stanąć pod antarktycznym niebem i obserwować, czy Słońce znika za horyzontem.
Reklama
Rozmowy na Facebooku