menu
Sprzedał swój wizerunek za setki milionów? Khaby Lame i pomysł na „cyfrowego bliźniaka”
Sprzedał swój wizerunek za setki milionów? Khaby Lame i pomysł na „cyfrowego bliźniaka”
W sieci krąży informacja, że Khaby Lame, włoski tiktoker i osobowość internetowa senegalskiego pochodzenia, miał „sprzedać prawa do swojego wizerunku” za 900 mln dolarów, a firma planuje stworzyć jego „cyfrowego bliźniaka”. Temat wywołał sporo emocji, bo brzmi jak całkowite oddanie swojej twarzy i nazwiska w cudze ręce. Z dokumentów i komunikatów wynika jednak, że sprawa wygląda bardziej jak duża transakcja biznesowa wokół spółki, a nie prosta sprzedaż wizerunku na zawsze.

W amerykańskich dokumentach złożonych do SEC (formularz 6-K) spółka Rich Sparkle Holdings poinformowała, że 9 stycznia 2026 r. podpisała umowę zakupu 100% udziałów Step Distinctive Limited - firmy powiązanej z działalnością Khaby’ego Lame. Wartość transakcji wskazano na 975 mln dolarów, a zapłata ma nastąpić w akcjach (75 mln akcji przekazanych sprzedającym). W dokumencie jest też zapis, że transakcja jest warunkowa - m.in. po wycenie na poziomie co najmniej 900 mln dolarów, due diligence oraz po uzyskaniu zgód giełdowych.

Co istotne - w tym samym dokumencie wskazano, że Step Distinctive i jej spółka zależna działają w obszarze e-commerce i sprzedaży w transmisjach na żywo, a po transakcji działalność ma nadal być prowadzona pod kierownictwem Khaby’ego Lame.

W publikacjach opisujących umowę pojawia się też wątek „cyfrowego bliźniaka” (AI) - rozwiązania, które miałoby pozwolić wykorzystywać podobiznę, głos i sposób zachowania influencera w kontrolowany sposób, np. w różnych wersjach językowych i na wielu rynkach.

Na ten moment wygląda więc na to, że viralowe „900 mln dolarów za wizerunek” to mocne uproszczenie. Z dokumentów wynika raczej, że chodzi o przejęcie spółki powiązanej z działalnością Khaby’ego i wycenę całego biznesu, a nie jednorazową sprzedaż twarzy „na zawsze”. Dodatkowo transakcja ma warunki do spełnienia, więc nie jest to sytuacja typu: dziś podpis, jutro pieniądze na koncie.

Największe emocje budzi wątek „cyfrowego bliźniaka”, bo to oznaczałoby możliwość szerszego, zautomatyzowanego wykorzystania wizerunku w kampaniach i na różnych rynkach. Kluczowe będzie to, jak dokładnie zapisano kontrolę nad takim użyciem - czy influencer zachowuje realny wpływ na to, gdzie i w jakim kontekście pojawia się jego postać.

Źródło foto: Gil Zetbase - „File:KhabyLame.jpg”, Wikimedia Commons - licencja CC BY-SA 4.0

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku