wyświetlenia
Nagrania pod artykułem
Wszystko zaczęło się od nagrania, które trafiło do sieci 28 grudnia. Wideo pokazywało problem niszczenia lokalnej infrastruktury i stwarzania zagrożenia dla pieszych. Autor materiału zwracał uwagę, że przy ul. Smugowej stare chodniki są niszczone przez samochody i pokrywane grubą warstwą błota. Mimo licznych zgłoszeń, maili do gazet i pism, sytuacja w tym miejscu nie ulegała poprawie. Podczas dokumentowania jednego z takich naruszeń doszło do konfrontacji z kobietą siedzącą za kierownicą skody o łódzkich numerach rejestracyjnych.
Jak wynika z relacji świadka, kobieta bardzo chętnie weszła w dyskusję. Mimo że proponowano jej łatwiejszy i potencjalnie tańszy zjazd przez trawnik, zdecydowała się na przejechanie najdłuższą możliwą drogą wzdłuż chodnika. Co więcej, w trakcie rozmowy miała chwalić się rzekomymi znajomościami w policji i sama nalegać na wezwanie służb. Te argumenty nie pomogły jej jednak uniknąć kary. Wręcz przeciwnie - informacja o próbach powoływania się na wpływy u mundurowych została zawarta w zawiadomieniu o popełnieniu wykroczenia.
Finał sprawy przyniósł konkretne rozstrzygnięcie. Komenda Miejska Policji w Łodzi w dokumencie datowanym na 13 lutego 2026 roku poinformowała o ukaraniu sprawczyni mandatem karnym. Zgodnie z informacjami od autora zgłoszenia, minimalna kara wyniosi1500 złotych oraz 8 punktów karnych. Dokument potwierdza, że czynności wyjaśniające w sprawie jazdy wzdłuż po chodniku zostały zakończone nałożeniem grzywny.
Rozmowy na Facebooku