wyświetlenia
Galeria zdjęć pod artykułem
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o bardzo niebezpiecznym wypadku i nieprzytomnym mężczyźnie uwięzionym we wraku. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji z Lwówka Śląskiego, zespół ratownictwa medycznego oraz zastępy straży pożarnej z Lubomierza i Lwówka Śląskiego. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zastali niemal całkowicie zmiażdżony samochód marki Subaru Forester. Przód auta został całkowicie zniszczony w wyniku potężnego uderzenia.
Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 46-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego stracił panowanie nad pojazdem na prostym odcinku drogi. Samochód najpierw uderzył w przydrożną latarnię, a następnie z ogromnym impetem wbił się w drzewo. Pomimo błyskawicznie podjętej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować. Przybyły lekarz stwierdził zgon 46-latka.
W trakcie weryfikacji danych w systemach policyjnych wyszło na jaw, że kierowca w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Okazało się, że wobec mężczyzny orzeczony był aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zlekceważenie wyroku sądu doprowadziło w tym przypadku do ostatecznej tragedii.
Przez wiele godzin ulica Majowa była zablokowana dla ruchu. Śledczy pod nadzorem prokuratora zabezpieczali ślady oraz wykonywali dokumentację fotograficzną, co pozwoli na precyzyjne odtworzenie przebiegu i przyczyn tego zdarzenia. Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę. Ta sytuacja pokazuje, że zakazy prowadzenia pojazdów nie są nakładane bez powodu, a ich łamanie stanowi śmiertelne zagrożenie. Chwila nieuwagi lub błąd przy zmiennych warunkach drogowych niesie ze sobą nieodwracalne konsekwencje.
Źródło i foto KPP w Lwówku Śląskim,
Rozmowy na Facebooku