menu
Polska ma zapłacić prawie 6 mld zł za 64 mln nieodebranych szczepionek. Jest wyrok sądu w Brukseli
Polska ma zapłacić prawie 6 mld zł za 64 mln nieodebranych szczepionek. Jest wyrok sądu w Brukseli
Polska ma zapłacić około 5,6 mld zł za nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19. Tak wynika z nieprawomocnego wyroku wydanego 1 kwietnia 2026 roku przez Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli. Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z Pfizerem w 2021 roku oraz odstąpienia przez Polskę od jej realizacji w 2022 roku. Sąd zasądził od Polski żądaną kwotę wraz z odsetkami i orzekł także obowiązek odbioru około 64 mln dawek szczepionek.

To jedna z najgłośniejszych spraw dotyczących pandemicznych zamówień, które wracają dziś z ogromnym rachunkiem. W czasie pandemii państwa Unii Europejskiej zabezpieczały bardzo duże dostawy preparatów przeciw COVID-19. Problem pojawił się później, gdy sytuacja epidemiczna zaczęła się zmieniać, a zapotrzebowanie na kolejne dawki wyraźnie spadło. Właśnie wtedy wcześniej podpisane kontrakty zaczęły budzić coraz więcej wątpliwości.

Reklama

W przypadku Polski spór dotyczy odstąpienia od umowy w 2022 roku. Teraz belgijski sąd pierwszej instancji uznał, że zobowiązania wynikające z kontraktu powinny zostać wykonane. Według komunikatu Ministerstwa Zdrowia chodzi nie tylko o zapłatę żądanej kwoty wraz z odsetkami, ale też o obowiązek odbioru około 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19. Sama kwota podawana publicznie to około 5,6 mld zł, czyli niemal 6 mld zł

Resort zdrowia podkreślił jednak, że wyrok jest nieprawomocny. Polska ma prawo złożyć apelację i właśnie to zamierza zrobić. Ministerstwo zaznaczyło, że postępowanie apelacyjne jest pełnoprawnym etapem sprawy, w którym można przedstawiać zarówno dotychczasowe, jak i nowe argumenty prawne oraz faktyczne. Po ewentualnym orzeczeniu sądu drugiej instancji możliwe ma być także wniesienie skargi kasacyjnej.

W komunikacie zwrócono też uwagę, że sam wyrok wymaga jeszcze szczegółowej analizy prawnej. Chodzi między innymi o to, w jaki sposób miałoby dojść do wykonania orzeczenia, jak wyglądałby zakres oraz harmonogram ewentualnych dostaw szczepionek, a także jak należałoby rozumieć model rozliczeń finansowych. Ministerstwo przyznało, że pojawiają się wątpliwości interpretacyjne dotyczące zarówno pieniędzy, jak i praktycznej realizacji obowiązku odbioru tak dużej liczby dawek.

 

Polska zapowiedziała, że skorzysta ze wszystkich dostępnych środków prawnych, aby próbować zmienić to orzeczenie i bronić swoich interesów. Dalsze działania mają zostać podjęte po dokładnej analizie wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, prowadzonych we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP. To oznacza, że sprawa nie kończy się na samym ogłoszeniu wyroku i będzie miała dalszy ciąg.

Do wpisu Donalda Tuska na x odniósł się również sam Mateusz Morawiecki

Reklama

Na dziś najważniejsze są cztery fakty - wyrok już zapadł, dotyczy około 64 mln dawek, kwota sięga około 5,6 mld zł, a sprawa nie jest jeszcze prawomocnie zakończona. Przed Polską kolejne etapy prawnej walki, ale już teraz wiadomo, że to jedna z najpoważniejszych i najdroższych spraw będących skutkiem pandemicznych kontraktów. Jeśli decyzja sądu zostałaby utrzymana, skutki tego sporu mogłyby być odczuwalne jeszcze przez długi czas.

Źródło foto: United States Census, public domain, Wikimedia Commons

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku