wyświetlenia
Modelka, która według krążących informacji zarabia ogromne kwoty sięgające 43 milionów dolarów rocznie, przekonuje, że jej sukces finansowy nie kłóci się z wyznawanymi wartościami. W swoich wypowiedziach podkreśla, że Pan jest bardzo wybaczający i to On postawił ją na ziemi z jakiegoś konkretnego powodu. Sophie Rain określa siebie jako osobę głęboko wierzącą, nie widząc sprzeczności między religią a publikowaniem odważnych treści w sieci.
Jej słowa wywołały w mediach społecznościowych zjawisko określane mianem „świętej wojny”. Z jednej strony pojawiają się głosy osób broniących jej prawa do własnej interpretacji wiary, jednak dominują komentarze skrajnie krytyczne. Internauci oraz osoby duchowne zarzucają modelce hipokryzję oraz instrumentalne wykorzystywanie religii do budowania zasięgów i usprawiedliwiania swojej działalności. Wielu komentujących uważa, że takie oświadczenia są obraźliwe dla wspólnoty wierzących.
Mimo fali negatywnych opinii, postać Sophie Rain stała się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni. Sprawa ta wywołała szeroką dyskusję o granicach wolności słowa i etyce w świecie twórców internetowych. Na ten moment modelka nie wycofuje się ze swoich słów, podtrzymując tezę, że jej droga zawodowa cieszy się wyższą aprobatą.
Źródło instagram
Rozmowy na Facebooku