wyświetlenia
W kolekcji pojawiają się m.in. krzesła, stoliki i lampy. Wszystkie łączy ten sam trik wizualny - konstrukcja przypomina szybki szkic: linie są lekko falujące, kontury wyglądają jak poprawiane w biegu, a proporcje sprawiają wrażenie celowo „rozchwianych”. To jednak nie jest przypadkowa forma. Park tworzy obiekty z metalowych prętów i drutu, dobierając różne grubości elementów, a następnie kształtuje je i spawa tak, żeby imitowały kreski rysunku.
Najciekawsze jest to, że te meble są projektowane jako użytkowe, a nie tylko dekoracyjne. Z bliska widać, że „niepewna” kreska jest tu przemyślaną konstrukcją - wiele punktów styku i wzmocnień ukrywa się w gąszczu linii, dzięki czemu całość stoi stabilnie.
To kolekcja o momencie tuż przed „dopieszczaniem” projektu. Jakby projektant zatrzymał się w tej najbardziej szczerej fazie - kiedy pomysł jest świeży, jeszcze nieugładzony, ale już ma charakter. Efekt jest trochę jak w szkicu: niedoskonałość staje się stylem, a mebel wygląda lekko, choć jest z metalu.
Rozmowy na Facebooku