51
wyświetlenia
wyświetlenia
Młodym łatwiej pogadać z chatbotem niż z psychologiem? Nowe badanie pokazuje, że sztuczna inteligencja coraz częściej przestaje być tylko narzędziem do pisania maili, streszczania tekstów czy odrabiania zadań. Dla wielu młodych ludzi staje się kimś w rodzaju cyfrowego powiernika. Według badania Ipsos BVA, opisanego przez Reutersa, prawie co drugi młody Europejczyk w wieku od 11 do 25 lat używał chatbotów AI do rozmów o sprawach osobistych albo intymnych.
Najbardziej uderza porównanie z tradycyjną pomocą. 51 procent badanych uznało, że łatwo rozmawia im się z chatbotem o zdrowiu psychicznym i problemach osobistych. Dla porównania, przy lekarzach i pracownikach ochrony zdrowia było to 49 procent, a przy psychologach tylko 37 procent. Wyżej nadal są znajomi i rodzice, ale sam fakt, że AI w takim zestawieniu wypada lepiej niż psycholog, pokazuje dużą zmianę. Chatbot nie ocenia, nie przewraca oczami, nie mówi „nie mam czasu” i odpowiada natychmiast. Dla pokolenia wychowanego w internecie to może być ogromna przewaga.
Reklama
Rozmowy na Facebooku