Losy Toru Poznań nie są przesądzone. Automobilkub poinformował o złożeniu nowego wniosku oraz skargi
wyświetlenia
Sprawa dotyczy hałasu. Jak informowano wcześniej, GIOŚ zakazał korzystania z toru z powodu przekroczenia norm o 5 decybeli na dwóch ulicach w Przeźmierowie - Magazynowej i Krańcowej. To właśnie ta decyzja doprowadziła do wstrzymania funkcjonowania obiektu.
Prezes Automobilklubu Wielkopolski przyznał, że skutki są bardzo konkretne. Odwołano nie tylko zawody sportowe, ale również inne aktywności organizowane na torze, w tym szkolenia dla policji. Jak zaznaczył, problem może mieć szerszy wymiar i w przyszłości dotknąć także inne obiekty sportowe, które również mierzą się z kwestią hałasu.
Bartosz Bieliński podkreślił, że tor nie pozostawał bierny wobec wcześniejszych uwag. Na obiekcie zamontowano ekrany akustyczne i wprowadzono tłumiki, ale to nie wystarczyło, by uniknąć decyzji inspektoratu. Zwrócił też uwagę, że na innych ulicach w pobliżu dopuszczalne poziomy hałasu są wyższe.
Automobilklub chce teraz walczyć o możliwość dalszego prowadzenia zawodów. Kluczowe mają być dwa ruchy - wniosek do GIOŚ o wstrzymanie wykonania decyzji oraz skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Z wypowiedzi prezesa wynika, że działania te mają zostać podjęte natychmiast.
Pojawił się też sygnał wsparcia ze strony ministerstwa sportu. Według informacji przekazanych przez Radio Poznań, Automobilklub Wielkopolski może liczyć na pozytywną odpowiedź w sprawie wstrzymania decyzji. Prezes zapowiedział również współpracę z resortem przy zmianie przepisów, tak by podobne obiekty w przyszłości były lepiej chronione.
Tor Poznań jest dzierżawiony przez Automobilklub Wielkopolski, a jego właścicielem pozostaje Miasto Poznań. To jedyny homologowany obiekt tego typu w Polsce. Jak podano, dzienny koszt utrzymania toru wynosi 30 tysięcy złotych.
Autor foto: Tsca.bot - Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0
Rozmowy na Facebooku