wyświetlenia
Kobieta kupiła nową drukarkę, dokupiła tusz i papier - wszystko zgodnie z instrukcją. Wróciła do domu, podłączyła urządzenie i... zobaczyła komunikat o błędzie. HP zdalnie zablokowało drukarkę, żądając opłacenia miesięcznego abonamentu w ramach programu Instant Ink lub All-in Plan.
Jak to działa?
Program Instant Ink to subskrypcja, w której płacisz nie za tusz, ale za liczbę wydrukowanych stron. Najtańsze plany zaczynają się od ok. 1,79 dolara miesięcznie za 10 stron, a plan za ok. 7-8 dolarów obejmuje 100 stron. Problem zaczyna się wtedy, gdy subskrypcja wygasa lub płatność nie przejdzie - HP zdalnie blokuje wówczas możliwość drukowania. Co więcej, wbudowane w drukarkę wkłady oznaczone jako "Instant Ink" przestają działać, nawet jeśli są pełne i zostały fizycznie zakupione przez użytkownika.
W regulaminie HP zapisano wprost: po anulowaniu subskrypcji firma zdalnie wyłącza wkłady subskrypcyjne i użytkownik nie może już z nich korzystać - musi je zwrócić do HP i kupić zwykłe kartridże w sklepie.
Pozew zbiorowy i fala oburzenia
To nie jest nowy problem. W Kalifornii toczy się pozew zbiorowy przeciwko HP, zarzucający firmie wprowadzanie klientów w błąd co do warunków programu. Skargi na forach wsparcia HP, Reddicie i platformach społecznościowych liczy się w tysiącach. Jeden z użytkowników podsumował to krótko: "Mam drukarkę, za którą zapłaciłem ponad 200 dolarów, pełne wkłady i sprawne urządzenie - a HP po prostu je wyłącza, bo nie zapłaciłem za usługę dostarczania tuszu, której jeszcze nie potrzebowałem."
Amerykanka kupiła zupełnie nową drukarkę.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 5, 2026
Dokupiła tusz, papier - wszystko, czego potrzeba.
Wraca do domu, gotowa drukować.
I nagle okazuje się, że… nie może.
„Zdalnie wyłączają mi drukarkę, dopóki nie zapłacę 7,50 dolara za możliwość drukowania we własnym domu - na urządzeniu,… pic.twitter.com/Z0APmBTePk
Rozmowy na Facebooku