menu
„Jak trzeba będzie to pojadę do Chin" - Daniel Magical żali się na kolejnego bana na TikToku
„Jak trzeba będzie to pojadę do Chin" - Daniel Magical żali się na kolejnego bana na TikToku
Daniel Magical (właśc. Daniel Zwierzyński) po raz kolejny znalazł się bez konta na TikToku. Influencer nagrał oświadczenie, w którym zapowiada odwołanie, możliwe kroki prawne, a nawet osobisty wyjazd do siedziby ByteDance - czyli do Chin. Nie oszczędził też słów pod adresem pewnego polityka.

Kolejny ban, kolejne oświadczenie

To już czwarty raz, gdy Daniel Magical traci konto w serwisie TikTok. Tym razem influencer nie pozostał cicho - nagrał oświadczenie na swoim Instagramie, w którym wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza odpuścić. Twierdzi przy tym, że miał mailową zgodę na prowadzenie nowego konta i jest przekonany, że ktoś celowo go ściga. „Ktoś nadużywa władzy i akurat mnie chce tylko dojechać" - stwierdził wprost w swoim oświadczeniu. Streamer zapowiada, że nie odpuści - rozważa pozwanie TikToka lub nawet wyjazd do Chin, żeby osobiście wyjaśnić sytuację.

Konta znikają jedno po drugim

Na domiar złego wcześniej oba konta - Daniela i Natalii - zostały zbanowane w serwisie TikTok jednocześnie. Konto Daniela miało w momencie zbanowania 470 tysięcy obserwujących, Natalia miała ich 349 tysięcy.

TikTok nie podał do wiadomości publicznej konkretnej przyczyny bana. Nie wiadomo, czy w tym przypadku ban jest spowodowany faktyczną decyzją platformy o usunięciu Daniela, czy po prostu jest to jeden z tych nieprzewidywalnych banów, które dostaje się za niekiedy absurdalne rzeczy.

Co ciekawe, ban nie wygląda jak reakcja na konkretne zachowanie podczas ostatnich transmisji - Daniel od kilku dni w ogóle nie streamował. Zablokowano też dwa konta jednocześnie, co sugeruje reakcję na jakieś poważniejsze zgłoszenie.

W tle - Robert Biedroń

Sprawa ma też swój polityczny wymiar. Daniel w swoim oświadczeniu nie omieszkał rzucić kilka słów pod adresem „pewnego polityka" - a chodzi tu najpewniej o Roberta Biedronia, który od jakiegoś czasu aktywnie angażuje się w walkę z patostreamingiem.

Biedroń napisał na Twitterze, że dostał wiele wiadomości z prośbą o reakcję w sprawie Daniela Magicala i w związku z tym zwrócił się do platformy Kick, żądając natychmiastowego zablokowania kont Daniela Zwierzyńskiego - w tym tych założonych na jego partnerkę - oraz poprawy mechanizmów moderacji.

Daniel nie pozostał dłużny - wezwał Biedronia do zaprzestania naruszeń dóbr osobistych, zażądał przeprosin oraz usunięcia wpisów na jego temat. W przypadku braku reakcji pełnomocnik Daniela zapowiedział pozew.

Co dalej?

 

Daniel ma już bany od wielu platform - nie tylko TikToka, ale też m.in. od Mety, Google i Kicka. Mimo to wciąż dociera do sporej grupy odbiorców i najwyraźniej nie zamierza rezygnować. Zapowiada odwołanie, a w razie potrzeby - lot do chińskiej centrali ByteDance. Czy TikTok przywróci konto? Czy sprawa sądowa z Biedroniem dojdzie do skutku? Na te pytania odpowie czas - a internet z pewnością będzie śledził każdy kolejny ruch Magicala.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku