menu
Dostawczy Ford był w tak tragicznym stanie, że aż trudno uwierzyć. Policja pokazała nagranie z kontroli
Dostawczy Ford był w tak tragicznym stanie, że aż trudno uwierzyć. Policja pokazała nagranie z kontroli
W Starej Iwicznej pod Piasecznem doszło do kontroli, która szybko zamieniła się w pokaz tego, jak zdecydowanie nie powinien wyglądać samochód dopuszczony do ruchu. Policjanci z drogówki zwrócili uwagę na dostawczego Forda, którego stan techniczny - jak sami opisali - był tak zły, że trudno było to ująć delikatnie. Mundurowi zainteresowali się autem, gdy kierowca miał wyraźny problem ze skręceniem z ulicy Słonecznej w ulicę Kolejową.

Nagranie z zatrzymania znajduje się pod tekstem

Za kierownicą siedział 31-letni mężczyzna. Gdy został zatrzymany do kontroli, nie miał zbyt przekonującego wyjaśnienia. Jak przekazała policja, stwierdził po prostu, że takie auto ma, więc takim jeździ. Szybko wyszło też na jaw, że pojazd od 2024 roku nie pojawił się na stacji diagnostycznej, więc od dawna nie przeszedł obowiązkowego badania technicznego.

Na tym jazda się skończyła. Policjanci uznali, że samochód zagraża bezpieczeństwu kierowcy i innych uczestników ruchu, dlatego mężczyzna nie mógł ruszyć nim dalej. Stracił dowód rejestracyjny, dostał zakaz dalszej jazdy i został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych.

Cała sytuacja to kolejny przykład, że zły stan techniczny auta to nie drobiazg, tylko realne zagrożenie na drodze. Niesprawne elementy układu kierowniczego, hamulców czy zużyte opony mogą w każdej chwili doprowadzić do wypadku. Tym razem skończyło się na kontroli i mandacie, ale policjanci nie mają wątpliwości - takie auto w ogóle nie powinno wyjechać na drogę publiczną.

Żródło foto/wideo: KPP Piaseczno
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku