"Czekaj ku#@a na mnie!" Czyli z pamiętników Polaków w Amsterdamie
"Czekaj ku#@a na mnie!" Czyli z pamiętników Polaków w Amsterdamie
Amsterdam to jedno z ulubionych miejsc Polaków za granicą - do życia, do pracy i do odwiedzin. Większość z nas zachowuje się tam tak, jak powinna. Ale nie wszyscy. Nagranie krążące po sieci pokazuje, że polska kultura osobista potrafi zawieść w najmniej spodziewanych momentach.

Rowerem przez Amsterdam z wrzaskiem

Na nagraniu słychać kobietę jadącą na rowerze, która w pewnym momencie przejeżdża obok autora filmiku. To, co wypowiada pod adresem kogoś jadącego przed nią, nie wymaga tłumaczenia - przynajmniej nie dla rodaków. "Powiedziałam ci stój! Czekaj k**wa na mnie!" - krzyczy po polsku, najwyraźniej do kogoś, kto doskonale rozumie, o co chodzi.

Co było powodem awantury? Tego nagranie nie wyjaśnia. Pewne jest jedno - scenka rozegrała się na ulicach Amsterdamu, z pełnym zaangażowaniem i bez żadnej powściągliwości.

Nie tacy jesteśmy wszyscy

 

Polacy za granicą w zdecydowanej większości są normalnymi, kulturalnymi ludźmi. Ale takie nagrania krążą po sieci szybciej niż cokolwiek innego - i przyklejają łatkę całej nacji. Może warto o tym pamiętać, zanim kolejny raz coś nas w środku zagotuje.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku