wyświetlenia
Jak ustalono, jeden z zatrzymanych obywateli Indii przebywał w Polsce nielegalnie. Pozostali mieli dokumenty pobytowe, ale - według Straży Granicznej - przebywali w kraju w celu niezgodnym z deklarowanym, ponieważ nie posiadali zezwoleń uprawniających ich do wykonywania pracy jako kierowcy.
To jednak nie był koniec problemów. W trakcie prowadzonych czynności wyszło na jaw, że czterech cudzoziemców miało dokumenty noszące znamiona fałszerstwa. Straż Graniczna poinformowała o zabezpieczeniu 5 indyjskich praw jazdy, 1 lankijskiego prawa jazdy oraz 1 polskiego dokumentu, które wzbudziły poważne wątpliwości co do ich autentyczności. Wobec tych osób mają zostać wszczęte procedury karne.
Służby przekazały też, że trzem obywatelom Indii wydano już decyzje powrotowe. Obejmują one również zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski przez okres od 6 do 9 miesięcy. W przypadku pozostałych osób czynności nadal trwają.
Sprawa jest głośna nie tylko ze względu na sam fakt nielegalnej pracy, ale też dlatego, że dotyczy osób zatrudnionych przy przewozie pasażerów w komunikacji miejskiej. To oznacza, że kontrola ujawniła nieprawidłowości w szczególnie wrażliwym obszarze, gdzie znaczenie mają nie tylko przepisy pobytowe i pracownicze, ale też kwestie bezpieczeństwa.
Źródło foto/wideo: ŚOSGNielegalnie pracowali w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej
Rozmowy na Facebooku