menu
Awantura o schronisko w Bytomiu. Doda pokazuje faktury i stawia pytania
Awantura o schronisko w Bytomiu. Doda pokazuje faktury i stawia pytania
Wokół miejskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt w Bytomiu narasta konflikt, a sprawa od kilku dni nie schodzi z lokalnych i ogólnopolskich mediów. Do tematu dołączyła Dorota „Doda” Rabczewska, która opublikowała nagrania z wizyty w placówce i ze spotkania z władzami miasta oraz kierownictwem schroniska. W swoich relacjach mówiła o dramatycznych warunkach zwierząt i o wątku finansowym, który - jak twierdzi - budzi poważne pytania.

Nagrania ze spotkania pod artykułem

Z relacji Onetu wynika, że wcześniej nieprawidłowości mieli opisywać radni i społecznicy. W raporcie przygotowanym przez miejskich radnych wskazano m.in. na zaniedbania w opiece, fatalny stan sanitarny oraz przypadki eutanazji bez uzasadnienia. W tekście pada też informacja, że pracownicy Urzędu Miejskiego w Bytomiu podczas wizyty pod koniec grudnia odnotowali m.in. biegunkę u psów w wielu kojcach, bardzo zły stan sanitarny kwarantanny, brak czystości w szczeniakarni i widoczne urazy u zwierząt.

Doda pojawiła się w Bytomiu w piątek 16 stycznia. Według Onetu artystka mówiła, że tydzień wcześniej wysłała ubrania dla zwierząt, ale do jej przyjazdu nie zostały wykorzystane. W rozmowie z kierowniczką schroniska miała apelować o zmianę podejścia i wprost wzywać ją do rezygnacji ze stanowiska.

Najgłośniej wybrzmiał jednak wątek faktur. W tekście Wprost opisano, że Doda przyjechała na spotkanie z „plikiem faktur” i punktowała kolejne pozycje. Jedna z nich ma dotyczyć faktury z marca 2025 r. - na drewniane budy za ponad 12 tys. zł. Według relacji artystki nie była w stanie doliczyć się tych bud na terenie schroniska, a w jej ocenie temat budzi poważne wątpliwości. Wprost opisuje też kolejną fakturę - z października 2023 r. na 30 tys. zł za garaż, który według wiedzy Dody nie powstał na terenie schroniska. W artykule przytoczono również, że kierowniczka miała tłumaczyć się prawem do postawienia garażu na własnym terenie, a Doda zapowiadała, że sprawę powinny wyjaśnić odpowiednie instytucje.

Równolegle sprawa przeniosła się na poziom decyzji miasta. Onet podaje, że władze Bytomia zdecydowały się rozwiązać umowę z dotychczasowym operatorem schroniska, a prezydent Mariusz Wołosz informował o zakończeniu współpracy 15 stycznia i zapowiedział nowy przetarg. W tekście pojawia się też wątek kontroli - Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Katowicach miał przekazać, że wcześniejsze kontrole wykazywały uchybienia infrastrukturalne, a nie potwierdzono znęcania się nad zwierzętami czy ich „znikania”. Z kolei operator schroniska - według Onetu - zapowiadał publikację odpowiedzi na raport radnych oraz skierowanie sprawy na drogę sądową.

 

Temat Bytomia stał się też punktem wyjścia do szerszej dyskusji o tym, jak działają schroniska w Polsce. W materiale Polsat News Doda mówiła o „patologiach” w części placówek i przekonywała, że bezdomność zwierząt bywa traktowana jak biznes. Wskazywała m.in. na problem braku realnej kontroli, na ryzyko patologii w systemie finansowania oraz na potrzebę zmian w prawie - w tym takich, które miałyby uniemożliwiać zarządzanie schroniskami osobom skazanym za znęcanie się nad zwierzętami.

Źródła onet.pl wprost.pl polsatnews.pl dziennikzachodni.pl

BYTOM SCHRONISKO DODA LIVE CZĘŚĆ 1

Reklama

BYTOM SCHRONISKO DODA LIVE CZĘŚĆ 2

@lala_laluna_official4

@doda

♬ dźwięk oryginalny - Lala_laluna_official
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku