wyświetlenia
To już kolejna taka historia
Kilka dni temu pisaliśmy o podobnym zdarzeniu - niebieski bus, leśna droga i sterta śmieci na uroczysku. Wtedy sprawcy dostali szansę na dobrowolne posprzątanie, zanim sprawa trafi na policję. Jak widać, nie wszyscy wyciągają wnioski. W Świętochłowicach historia potoczyła się już inaczej - tym razem z mandatami w tle.
Nagranie trafiło do policji
Sprawa wyszła na jaw dzięki czujnemu świadkowi, który zarejestrował całe zdarzenie i opublikował nagranie w mediach społecznościowych. Na filmie widać, jak z dostawczego Volkswagena wyrzucane są odpady - w tym gruz budowlany - wprost do lasu w rejonie ulicy Uroczysko w Świętochłowicach.
Nagranie trafiło do świętochłowickich policjantów, którzy natychmiast zajęli się sprawą. Mundurowi błyskawicznie wytypowali i ustalili tożsamość sprawców.
Trzej mężczyźni z różnych miast
Okazało się, że za wyrzucaniem śmieci stali trzej mężczyźni: 30-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej, 36-letni mieszkaniec Chorzowa oraz 22-letni mieszkaniec Świętochłowic. Każdy z nich otrzymał mandat karny w wysokości 500 złotych.
Na tym jednak nie koniec - sprawcy musieli również osobiście uprzątnąć zaśmiecone miejsce. Podczas przesłuchania przedstawili też policjantom dokument potwierdzający utylizację odpadów w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
Nagrywaj i zgłaszaj
Policja przy okazji tej sprawy przypomina, że każdy może skutecznie pomóc w walce z dzikim wyrzucaniem śmieci. Wystarczy zarejestrować tablice rejestracyjne pojazdu, zrobić zdjęcia lub nagrać film i jak najszybciej zadzwonić pod numer alarmowy 112. Istnieje też możliwość anonimowego zgłoszenia za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Nielegalne wyrzucanie odpadów to nie tylko kwestia estetyki - porzucony gruz i inne śmieci mogą prowadzić do zanieczyszczenia gleby i wód gruntowych, stanowić zagrożenie dla zwierząt, a nawet zwiększać ryzyko pożarów.
KMP w Świętochłowicach
Rozmowy na Facebooku