W 94. minucie meczu Korona Kielce z Wisłą Kraków na kieleckiej EXBUD Arenie 21-letni kibic gości połamał plastikowe krzesełko, a następnie jego elementami rzucił w stronę trybuny gospodarzy, na której znajdowały się między innymi dzieci. Policjanci zatrzymali go bezpośrednio po zakończeniu spotkania, a dzień później stanął przed sądem w trybie przyspieszonym.

Krzesełko poleciało w stronę rodzinnej trybuny

Sobotni mecz 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy zakwalifikowano jako imprezę masową podwyższonego ryzyka. Do incydentu doszło w doliczonym czasie gry. Mężczyzna przebywał w sektorze przeznaczonym dla sympatyków Wisły Kraków. Najpierw zdewastował krzesełko, a potem z impetem rzucił jego fragmentami w kierunku sektora gospodarzy.

Policja oceniła, że zachowanie 21-latka stwarzało realne zagrożenie dla osób siedzących na trybunie. Kibica zatrzymano zaraz po ostatnim gwizdku, po czynnościach trafił do policyjnej celi.

Wyrok następnego dnia

W niedzielę sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym. Sąd wymierzył mężczyźnie 3 tysiące złotych grzywny oraz dwuletni zakaz wstępu na wszelkie imprezy masowe na terytorium Polski. Zakaz obejmuje również mecze polskiej kadry narodowej i polskich klubów rozgrywane za granicą. Do tego doszły koszty postępowania sądowego.

145 interwencji i drugi zatrzymany

Sam incydent na trybunach był tylko częścią bilansu tego wieczoru. Podczas zabezpieczenia meczu funkcjonariusze podjęli 145 interwencji i nałożyli 97 mandatów karnych, a w trzech przypadkach sporządzili dokumentację do wniosku o ukaranie.

Zatrzymano także 19-letniego kibica Korony, przy którym ujawniono susz roślinny. Zabezpieczony materiał trafił do badań laboratoryjnych.

Nad bezpieczeństwem czuwali policjanci różnych pionów kieleckiej komendy oraz funkcjonariusze z innych jednostek garnizonu świętokrzyskiego, wspierani przez oddziały prewencji z Krakowa, Radomia i Rzeszowa. Mundurowi kontrolowali nie tylko sam stadion, ale też trasy przejazdu kibiców i miejsca, w których mogły gromadzić się większe grupy fanów. W rejonie obiektu występowały czasowe utrudnienia w ruchu, gdzie trzeba było kierować nim ręcznie.

Mecz zakończył się remisem 1:1.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
Pod karabinami. Tak wygląda głosowanie do rosyjskiej Dumy na okupowanych częściach Ukrainy
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego
„Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja”. Rutkowski twierdzi, że jest na tropie posła Romanowskiego