Łódzcy policjanci przerwali nielegalne wyścigi samochodowe w powiecie pabianickim. Zatrzymali pięć osób w wieku od 19 do 22 lat i zabezpieczyli pięć pojazdów o łącznej wartości co najmniej 780 tysięcy złotych. Uczestnikom grozi do 5 lat więzienia.
Wiedzieli o wyścigach, zanim się zaczęły
Informację o planowanych wyścigach uzyskali policjanci zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości cyfrowej. Z ich ustaleń wynikało, że uczestnicy mają spotkać się w powiecie pabianickim, w pobliżu drogi ekspresowej S14.
W wytypowany rejon skierowano funkcjonariuszy, którzy na miejscu zastali trwające już wyścigi. Do akcji w nocy z 12 na 13 września weszli policjanci z wydziału kryminalnego, wydziału do walki z przestępczością cyfrową, wydziału dochodzeniowo-śledczego, grupy SPEED wykorzystującej nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, a także laboratorium kryminalistycznego i oddziału prewencji. W działaniach wziął udział również policyjny śmigłowiec.
Pięć aut za 780 tysięcy złotych
Zatrzymano pięć osób w wieku od 19 do 22 lat. Funkcjonariusze zabezpieczyli pięć pojazdów o łącznej wartości co najmniej 780 tysięcy złotych.
Skala kontroli była znacznie szersza niż sam zatrzymany pięcioosobowy zestaw. Policjanci sprawdzili 182 pojazdy i wylegitymowali 288 osób. Zatrzymali 16 dowodów rejestracyjnych i 2 prawa jazdy, a także wystawili 139 mandatów na kwotę ponad 150 tysięcy złotych. Do sądu trafiło dodatkowo 9 wniosków o ukaranie.






Policja Łódzka
Grozi im do 5 lat
Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w nielegalnych wyścigach samochodowych. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Policjanci przypominają, że drogi publiczne nie są miejscem do organizowania wyścigów, a brawura i nadmierna prędkość mogą w jednej chwili doprowadzić do tragedii.
Sprawy zatrzymanych trafią teraz do dalszego postępowania.